Druk cyfrowy etykiet. Jak obniżyć koszty produkcji i zamówić niskie nakłady?

Masz gotowy produkt i projekt etykiety zatwierdzony, ale tu zaczyna się problem. Drukarnia mówi o formach drukowych, polimerach, minimach nakładowych i tygodniach oczekiwania. Przecież to nie jest jedyna droga i mam na to rozwiązanie.

Gdzie naprawdę chowają się koszty druku etykiet?

Pewnie wiesz albo i nie wiesz, że druk offsetowy czy fleksograficzny sprawdza się świetnie przy nakładach rzędu dziesiątek tysięcy sztuk. Koszt jednostkowy spada wtedy do minimum i wszystko się zgadza. Problem pojawia się wcześniej, zanim w ogóle zaczniesz drukować. Przy druku fleksograficznym np. płacisz za przygotowanie matryc. Polimer to specjalna płyta z tworzywa sztucznego ze wzorem etykiety, która działa trochę jak stempel przenoszący farbę na podłoże. W zależności od liczby kolorów i formatu sam ten etap potrafi kosztować od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Przy nakładzie 500 czy 1000 etykiet to wydatek, który kompletnie nie ma sensu. Technologia druku cyfrowego nie potrzebuje polimerów, nie ma kosztów przygotowalni. Płacisz wyłącznie za faktycznie wydrukowane etykiety i pomyśl, czy to ma dla Ciebie sens.

Co to oznacza w praktyce?

Jeżeli produkujesz rzemieślnicze przetwory, kosmetyki naturalne lub inne produkty nie na masową skalę i chcesz drukować mniejsze nakłady, to druk cyfrowy etykiet jest po prostu lepszą opcją. Nie dlatego, że jest lepszy w sensie jakości, ale dlatego, że koszt przygotowania produkcji jest bliski zeru.

Jak technologia druku cyfrowego pozwala oszczędzać czas i pieniądze?

W druku fleksograficznym często zmiana projektu nawet drobna korekta składu czy aktualizacja daty ważności wiąże się z koniecznością przygotowania nowych polimerów. Technologia druku cyfrowego eliminuje ten etap, gdzie zmieniasz projekt w pliku i zlecasz ponownie. Ma to ogromne znaczenie, gdy testujesz produkt na rynku i chcesz sprawdzić kilka wariantów. Elastyczność nie jest tu tylko fajnym hasłem marketingowym, bo to realna oszczędność, którą czujesz przy każdym kolejnym zleceniu.


Wybór odpowiedniego podłoża i odwieczne pytanie folia czy papier?

Materiał do druku to jedna z ważniejszych decyzji przy zamawianiu etykiet. Papier samoprzylepny sprawdza się przy produktach przechowywanych w suchych warunkach, na półkach sklepowych, przy artykułach sypkich lub papierniczych. Folia samoprzylepna to zupełnie inna kategoria i sprawdza się wszędzie tam, gdzie etykieta musi wytrzymać kontakt z wilgocią, tłuszczem lub niską temperaturą. Folia błyszcząca podkreśla intensywność kolorów, foliowy mat daje efekt premium. Transparentne etykiety foliowe naklejone na szklany słoik lub butelkę sprawiają wrażenie nadruku bezpośrednio np. na butelce. 

Uszlachetnianie etykiet może lakier UV albo laminat?

Praktycznie prawie każdą etykietę można uszlachetnić, żeby zwiększyć jej trwałość i poprawić efekt wizualny. Lakier UV może być nakładany punktowo lub po całości. Laminat foliowy chroni nadruk przed zarysowaniem, wilgocią i odbarwieniem. Etykietę można też uszlachetnić tłoczeniem lub folią hot-stamping, jeśli zależy ci na efekcie premium na twoim produkcie. To szczegół, który przy małych nakładach często decyduje o tym, czy produkt rzemieślniczy wygląda jak towar z górnej półki.


Technologia druku cyfrowego pozwala na personalizację opakowań

Druk cyfrowy pozwala na pełną personalizację każdego zamówienia, niezależnie od nakładu i liczby wzorów. Masz cztery smaki i potrzebujesz po 500 sztuk etykiet na każdy wariant? W innych technologiach druku to cztery osobne zlecenia, cztery zestawy polimerów, cztery minimalne nakłady. Tutaj to jedno zamówienie, 1000 etykiet samoprzylepnych na rolce z czterema różnymi wzorami.
Możesz też zamówić etykiety ze zmiennymi danymi. Różne numery partii, daty ważności, kody QR prowadzące do różnych podstron. Każda etykieta może być inna, a koszt pozostaje podobny. Przy krótkich seriach druk nie generuje dodatkowych kosztów przygotowania, bo każdy kolor jest częścią jednego pliku.

Dlaczego warto wybrać dobrego producenta etykiet?

Druk etykiet samoprzylepnych w małych nakładach to, poza ceną za sztukę. Liczy się też to, z kim pracujesz. Dobra drukarnia przeprowadzi cię przez wybór podłoża, doradzi w kwestii kleju i zaproponuje właściwe uszlachetnienie, zanim Ty popełnisz błąd i zamówisz online bez żadnej wiedzy. Jeżeli zamawiasz przez internet, zadzwoń i dopytaj, bo dobra drukarnia pomoże Tobie w tym wyborze.
Wykonanie etykiet samoprzylepnych na każdym etapie jest ważne od przygotowania pliku, przez kalibrację maszyny przed drukiem, po wydruk próbny i jego weryfikację. Druk etykiet samoprzylepnych na rolce pozwala na automatyczne etykietowanie, co przy większym nakładzie produktów znacząco przyspiesza cały proces. Etykiety na rolce to też wygoda przy ręcznym etykietowaniu, bo format jest powtarzalny i łatwy do przechowywania i zajmuje mniej miejsca. Odpowiednie drukowanie etykiet powinno gwarantować powtarzalną jakość przy każdym nakładzie, nie tylko przy dużych zamówieniach. Jeśli przy zleceniu na 300 sztuk jakość odbiega od tej przy 3000 sztukach, to sygnał, że coś w procesie nie działa.

Co daje Twojemu biznesowi druk etykiet w niewielkim nakładzie?

Możliwość drukowania małych nakładów to świadoma strategia, którą coraz więcej producentów wybiera celowo. Lokalna manufaktura, palarnia kawy, wytwórnia kosmetyków naturalnych, producent miodu czy rzemieślniczy browar, każde z tych miejsc potrzebuje etykiet wysokiej jakości, ale rzadko kiedy od razu w nakładzie pięćdziesięciu tysięcy sztuk. Etykiety niedbale wydrukowane, z rozbitym kolorem lub słabym klejeniem, robią pierwsze złe wrażenie. Zanim wejdziesz z nowym produktem na masową skalę, możesz sprawdzić kilka wariantów etykiet, zmienić układ informacji, przetestować inną kolorystykę lub format. Mniejszy nakład przy tym podejściu to mniejsze ryzyko i większa kontrola nad kierunkiem, w którym prowadzisz markę.

Zastosowania w branży spożywczej

Branża spożywcza stawia etykietom duże wymagania, przykładowo etykieta na słoiku z dżemem musi wytrzymać wilgoć w lodówce. Naklejka na butelce oleju nie może odchodzić od powierzchni po kontakcie z tłuszczem. Etykieta na mrożonce musi zachować kolor i przyczepność w niskich temperaturach. To wszystko zależy od trzech rzeczy jak materiał, rodzaj kleju i technologia druku. Warto też pamiętać o regulacjach, gdzie branża spożywcza wymaga umieszczenia na etykiecie konkretnych informacji, składu, wartości odżywczych, daty ważności, numeru partii. Każda zmiana receptury lub dostawcy składnika oznacza konieczność aktualizacji treści. Przy mniejszych nakładach możesz to robić bez dodatkowych kosztów przygotowalni, bo nie płacisz za nowe formy drukowe.

Od pliku do gotowego produktu, szybciej niż myślisz

Czas wprowadzenia produktu na rynek ma swoją cenę, bo każdy tydzień opóźnienia to utracona sprzedaż. Przy nowoczesnym druku etykiet czas realizacji wynosi zazwyczaj od trzech do pięciu dni roboczych od momentu zatwierdzenia pliku. Przy pilnych zleceniach i dopłacie jest to możliwe nawet w ciągu 24 godzin. Proces wygląda prosto, przesyłasz gotowy plik PDF z zaznaczonymi spadami i właściwą rozdzielczością. Drukarnia wykonuje próbny wydruk, sprawdza lub przesyła plik do akceptacji kolorystycznej, a Ty zatwierdzasz i produkcja startuje. Nie czekasz na przygotowanie płyt polimerowych, nie ma tygodniowego harmonogramu.

Kiedy warto pomyśleć o większych nakładach?

Warto napisać to wprost przy nakładzie powyżej dwudziestu tysięcy sztuk jednego wzoru koszt jednostkowy zaczyna być wyższy niż w druku cyfrowym. Koszty form drukowych rozłożone na bardzo duży nakład przestają być problemem, a maszyny np. fleksograficzne osiągają wtedy swoją ekonomiczną przewagę.
Jeśli Twój wolumen rośnie i masz stabilny, niezmieniający się projekt, warto przeliczyć, czy nie nadszedł czas na przejście na inną technologię. Dobry doradca powie Ci to uczciwie, zamiast sprzedawać droższe rozwiązanie tylko dlatego, że tak wychodzi na kalkulatorze.

Co warto ustalić przed zleceniem?

Zanim wyślesz zapytanie, przygotuj kilka informacji takich jak nakład, jaki teraz potrzebujesz i jaki realnie zużyjesz przed ewentualną zmianą projektu? Ile wariantów wzoru wchodzi w grę i czy planujesz zmiany w składzie lub treści etykiety w ciągu najbliższych kilku miesięcy? Jakie podłoże Cię interesuje, papier, folia? Może coś innego? Nie wiesz, zapytaj w drukarni. Ważny jest też format i kształt etykiety i ewentualnie podgląd pliku do wyceny. Mając te dane, dostaniesz wycenę, która ma sens, a nie ofertę skrojoną pod minima nakładowe drukarni, ale rozwiązanie dopasowane do tego, czego naprawdę potrzebujesz. Druk etykiet w małych nakładach nie jest odpowiedzią na wszystko, ale jeśli rozpoznajesz w tym swój biznes, wiesz już, od czego zacząć.

Scroll to Top